Anna Zechenter - Kremlowskie trucizny Zobacz większe

Anna Zechenter - Kremlowskie trucizny

Nowy produkt

ss. 462, oprawa twarda

Więcej szczegółów

35 Przedmioty

20,00 zł

Więcej informacji

Polityczni wrogowie pułkownika Władimira Władimirowicza Putina zapadają na tajemnicze choroby. Zazwyczaj przytrafia im się to już po ucieczce z ojczyzny, kiedy mają nadzieję, że na Zachodzie nic złego ich nie spotka. Rosyjskie służby sięgają po trucizny, by pozbyć się niewygodnych ludzi – zupełnie jak w sowieckich czasach, z tą różnicą, że ludzie Putina mają do dyspozycji środki bardziej wyrafinowane niż onegdajsi zabójcy wysyłani przez Stanina, Chruszczowa czy Breżniewa. Do dziennikarzy strzela się w biały dzień, by nie było wątpliwości, że nikomu nie ujdzie na sucho pisanie prawdy o okrucieństwach wojny w Czeczenii albo o porachunkach między ludźmi władzy. Polityczni wrogowie chorują – latami, jak zatruty dioksyną w 2004 roku kandydat na prezydenta Ukrainy Wiktor Juszczenko – lub miesiącami, jak zmarły w 2006 roku po napromieniowaniu polonem na Zachodzie uciekinier, oficer Federalnej Służby Bezpieczeństwa, Aleksander Litwinienko. (fragment książki)

O Wydawnictwie

ARCANA sp. z o.o. powstała w 1994 roku w Krakowie. Zajmuje się działalnością wydawniczą, jest również wydawcą dwumiesięcznika ARCANA. Celem było ponowne stworzenie solidnej podstawy dla tradycyjnych religijnych i politycznych wartości we współczesnej kulturze, jak również odbudowa intelektualnych podwalin polskiego konserwatyzmu. Przez 15 lat swej obecności Wydawnictwo ARCANA zdołało osiągnąć wyróżniającą pozycję w polskim krajobrazie kulturalnym. Od 1995 roku ukazuje się dwumiesięcznik "ARCANA", a recenzje dotyczące pisma pojawiają się regularnie w najbardziej wpływowych polskich środkach przekazu. Wśród autorów są nie tylko najlepsi polscy intelektualiści konserwatywni, ale także wybitni zagraniczni pisarze i myśliciele.

Życzę Wam radości z owoców pracy podejmowanej w walce o Polskę "wierną swej religii i polityczno-kulturowej tradycji". Idźcie tą drogą śmiało...

Jan Paweł II
List do redakcji "Arcanów"
30 VII 1997